Wyrafinowana przestrzeń

5/5 - (1 vote)

Odjechał ostatni nocny autobus. W lekkim pośpiechu zaczęła tworzyć wyrafinowaną przestrzeń. Spóźnionym mężom, wśród mocno zatłoczonych poboczy, wskazywała porzucone przez kochanków miejsca parkingowe. Odbierając apetyt wieczornym gościom wykwintnych restauracji, podrzucała najlepsze kąski wygłodniałym szczurom. Podsuwała puste kartony rozjuszonemu wiatrowi, którego psotna zabawa wycieńczyła niczym swawolne dziecko. Uspokojony podmuch poddańczo wyścielał świeżo zdmuchniętymi liśćmi metalowe parapety, wygłuszając dręczące krople niesfornego deszczu. Firankowymi chmurami naciągnął rozgwieżdżone niebo, pozostawiając łagodny przesmyk księżycowego blasku. Zakochane ptaki zasnęły wtulone we wspomnienia wiosennego dnia.

Mroczna ulica pochłonęła wszystkie odgłosy.

Tak jakby chciała utorować miejsce dla mojego błagającego oddechu. Bo ona wie, że zwabi mnie do niej tylko lekka, wzbudzająca zaufanie cisza. Tylko wówczas przyjdę emanować swoimi uczuciami, spokój nadaje im ostrość. Barwne emocje, niczym kolorowe motyle, wiją się wokół smukłych, przygaszonych latarni, podkreślając wyjątkowość swoich tonacji. Nierealne milczenie przykrywa zawstydzenie i uwalnia aluzyjne ruchy skostniałego pośród gwaru ciała. Głucha ulica wytycza mi kierunek nocnego spaceru. Posłuszne smugi ponętnych gestów snują się za drogowskazami, pozostawiając po sobie filigranowość zapachu. Gloryfikując smutek, uwalniam nadzieję, którą odbiera mi rytmicznie pojawiające się światło słońca. Metr po metrze w elegancki sposób zbliża się kulminacja bólu.

Jeszcze nie tej nocy!

Nie pozwalając sobie na skok w ekstazę cierpienia, energicznie przywracam ciało do życia.

Co się dzieje?! Oblało mnie zdziwienie.

Napięte mięśnie z trudem utrzymały w pionie znieruchomiałe kości.

Roztrzaskane myśli, nie mogąc wyminąć niespodziewanie napotkanego zarysu, zastygły w bezruchu.

Z wdzięczności do przyćmionej ulicy wtuliłeś mnie w siebie bez słów.

Wioletta Klinicka

Dziękuję, że z nami jesteś i zapraszam Cię w kolejną podróż, ponieważ emocje są najpiękniejszą nutą brzmiącą w teraźniejszości. 

opowiadania

 

Poszukując własnego szczęścia, aprobaty, miłości pukamy do różnych drzwi. Uważam, że w pierwszej kolejności powinniśmy otworzyć się na siebie, poznać swoje potrzeby i uzewnętrznić skrywane w najciemniejszych czeluściach umysłu pragnienia. Kolejno spójrz na otaczający Cię Świat z otwartym sercem, aprobatą i oczekiwaniem tego, co najlepsze.
Ja zapukałam do jednego z portali randkowych, aby odnaleźć mężczyznę, który obdarzy mnie nie tylko wyrafinowanymi komplementami, okaże bezgraniczne zainteresowanie moim umysłem i seksapilem, ale również obejmie niekończącym się poczuciem przynależności.

Nie spodziewałam się, że podróż po łączach wywoła ucisk w mojej klatce piersiowej, odbierać będzie logiczne myślenie, aby po chwili, racjonalność wzbudzała we mnie nieuchwytny strach.

Poznaj tę historię! Poznaj bezgranicznie szczere opinie innych czytelniczek, na temat zachowań bohaterki „Miłości odmienianej…” a może i Ty zechcesz do nich dołączyć i wyrazić swoje zdanie lub spróbować zakochać się jeszcze raz…

miłość odmieniana przez przypadki

 

Zastanawiasz się dlaczego właśnie ja kwerenduję ludzkie umysły w celu wydobycia zakamuflowanych emocji? A może i Ty zdecydujesz się mi o sobie opowiedzieć?

coaching kryzysowy

 

Chcesz dokonać własnego wyboru? Rozumiem, a nawet popieram, każdy powinien czytać, to co lubi. Dlatego, ja daję Ci taką możliwość poprzez jedno dotknięcie zdjęcia.

opowiadania na zakręcie

Polecane artykuły