To, dlaczego nie mam jeszcze mercedesa?

Masz jakieś pragnienie? Jakieś marzenie? Na coś byś się zdecydowała, ale nie wiesz czy dasz radę? Chciałabyś, ale nie wiesz czy warto?

Dziś mijają trzy miesiące jak na powrót zaczęłam intensywnie biegać i dbać o siebie. Wcześniej przez trzy miesiące siedziałam na tyłku przed komputerem i pracowałam od rana do wieczora. Zapomniałam, że mam karnet na siłownię, że lubię biegać, że należy też żyć. Ale w porę się opamiętałam, szczególnie po tym jak przestałam się mieścić w spodnie. 🙂

Wzięłam się w garść. Niejednokrotnie szukałam sposobu, aby się od tego wykręcić.

Wiecie, co było najgorsze – mijał tydzień, dwa, miesiąc, a waga ani drgnęła. Nie pomagała rezygnacja z bułeczek, kartofli, i limit na słodycze. Mówię wam, przecież sami doskonale wiecie, że brak efektów nie uskrzydla, wręcz zniechęca.

Ale ja zawzięłam się i mam…

Jest!!!

Wczoraj zobaczyłam efekty….kurcze myślę fajnie wyglądam. Jest pierwszy efekt.  I jestem z siebie mega dumna.
(Dlaczego wczoraj – staram się nie wskakiwać na wagę, co dziennie i nie oglądać się z każdej strony…)

No, ale co z tym mercedesem?

SIŁA DETERMINACJI I POZBYCIE SIĘ WYMÓWEK.

Tak moje drogie. Wiecie, jaką moc mają nasze wymówki. Jak przyjrzycie się dokładnie, to zobaczycie, że niesamowitą – niemalże jak magiczna różdżka – jedna wymówka i już znika zapał do nauki, sportu, seksu itd…

To właśnie wymówki prowadzą Cię w zupełnie przeciwnym kierunku niż byś sobie tego życzyła.

Zastanów się, dlaczego nie możesz osiągnąć tego, o czym marzysz? Zazwyczaj ludzie tłumaczą się; bo nie mam czasu, bo mam problemy takie czy inne, bo zdrowie nie pozwala, bo dzieci, bo mąż, bo to czy tamto.

Brian Tracy uświadomił mi, że wymówki kierują nami całe życie, zbieramy je do swojego koszyczka od dzieciństwa, a gdy wchodzimy w życie dorosłe, w etap, gdy czas wziąć odpowiedzialność za swoje życie, to właśnie miarą, jakości naszego życia staje się liczba nazbieranych wymówek.

Zrób mały eksperyment

Napisz, jakie wymówki nie pozwalają Tobie na realizację celu?

A teraz zastanów się czy jest człowiek, który znajduje się w podobnej sytuacji, ma podobne problemy a mimo to osiągnął cel podobny do tego, jaki ty byś chciała osiągnąć?

Ile razy zdarzyło Tobie się podziwiać ludzi niepełnosprawnych, którzy realizują marzenia? Kobiety, które po mimo utraty wszystkiego potrafią cieszyć się życiem, chore dzieci, które po, mimo że większość życia spędzają w szpitalach to promienieją radością i uczą się?

Pewnie, że mam parę wymówek, z którymi muszę się porachować. Ale jak przemyślałam moje życie, to fakt – idę do przodu, bo nie mam wymówek przed działaniem…

Abyś mogła mieć swojego „mercedesa” pozbądź się wymówek i działaj.

Jak to zrobić?

Jest taki jeden prosty sposób

Czy zrobiłaś już plan na ten tydzień?

Co Tobie to da?

Sprawdź i przekonaj się. Zacznij od dziś. Otwórz kalendarz niech to będzie sobota. Zapisz co chcesz osiągnąć do soboty. Już dziś zrób sobotnie podsumowanie tygodnia. To zmotywuje Cię do działania.
Zrobiłam; ………………………

Kolejno napisz jak będziesz się czuła w sobotę, jakie emocje wywoła osiągnięcie celu tygodniowego.
Czuję się……………………

A teraz wróć do dnia dzisiejszego i zrób sobie plan na każdy dzień.

Aby do soboty osiągnąć swój mały cel to będę wykonywać następujące działania;
Poniedziałek…..
Wtorek…..
itd.

Każdego ranka sprawdź co masz zaplanowane, a wieczorem zobacz, czy wszystko zrobiłaś. Jeśli nie, to przenieś to działanie na kolejny dzień. Itd.
I koniecznie bądź z siebie dumna w sobotę.

Pamiętaj, że ćwiczenie to do niczego Cię nie obliguje. To taki jednorazowy eksperyment. Dasz radę…

Oto, czym jest doskonalenie własnej codzienności.

Bo rozwój osobisty ma być czymś, co ma realny wpływ na twoje życie.

Pozdrawiam, Wioletta

Polecane artykuły