Podświadomość – co to za twór?

Podświadomość wierzy we wszystko, w co wierzy świadomość. Jednak wiadomości, które są do niej przesyłane, nie podlegają obróbce logicznej, a zatem wierzy we wszystko, co jest do niej przesyłane – reaguje odpowiednio na dobre, złe, słuszne, fałszywe myśli.

Kiedy czytam artykuły o tematyce rozwoju osobistego lub duchowego, mam wrażenie, że podświadomość to tajemnicza część naszego umysłu, wytwór trenerów, przywódców duchowych czy mistyków. Tymczasem podświadomość, lub umysł nieświadomy, to część naszego umysłu – psychiki, taka sama część nas samych jak nogi, ręce czy wątroba. W podświadomości znajdują się procesy, które nie wymagają naszej świadomej koncentracji i zaangażowania. Współgra ona z naszym ciałem i naszymi zmysłami, segregując i grupując wszystkie informacje docierające do nas ze świata zewnętrznego. Układa je w logiczną konstrukcję, która ma działać na naszą korzyść i dawać poczucie bezpieczeństwa.

Pojęcie podświadomości

Encyklopedia Bratanica podaje, że twórcą pojęcia podświadomości jest Pierre Janet, francuski psycholog, a zarazem neurolog. Pojęcie podświadomości stosuje się zamiennie z terminem nieświadomość. Pojęcie to pojawiło się również u Carla Gustava Junga, jako cień indywidualny.

„To, co nieświadome, powraca jako przeznaczenie”.

Definicja podświadomości

Zygmunt Freud wysunął tezę, że nieświadome procesy wpływają na ludzkie zachowanie. Najczęściej nie zdajemy sobie z nich sprawy i nie jesteśmy w stanie z tych aktywności zdawać relacji. Trudno jest też konfrontować się z tą zawartością bezpośrednio, więc ujawnia się ona podczas przejęzyczenia oraz w snach.

Kolejna teza mówi o tym, że funkcją podświadomości jest przechowywanie życiowych doświadczeń, przekonań, wspomnień, umiejętności, zapisanych poprzez pięć zmysłów, jakie ma do dyspozycji nasz mózg. Podświadomość nie analizuje ani nie ocenia – to rola umysłu świadomego.

Definicja podświadomości wzbogacona jest o kolejny zapis: podświadomość nie odróżnia rzeczywistości od iluzji.

Na ten temat wypowiedział się David R. Hawkins: „znajdujemy racjonalne wymówki dla moralno-etycznych wpadek, ale podświadomość nie da się ogłupić ani zwieść i posiada wrodzoną wiedzę o tym, że własna jaźń lub inni ją okłamują”. Można to odczytać w ten sposób, że takie zabiegi jak wizualizacje i afirmacje mogą nie mieć realnego i skutecznego działania.

Jedną z najpopularniejszych pozycji książkowych na temat podświadomości jest Potęga podświadomości Josepha Murphy’ego. Autor przekonuje czytelnika o naszym wpływie na podświadomość i prezentuje wiele technik pracy z podświadomością.

Co jest prawdą, a co fałszem? Naukowcy nie udzielają na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Biolodzy podają, że co siedem lat wymieniamy wszystkie komórki naszego ciała, jednak nie neurony, a więc pamięć zostaje przechowana w postaci biologicznej w mózgu (neurony) nienaruszona. Oznaczałoby to, że nie ma możliwości wykasowania raz zapisanej informacji. Można co najwyżej usunąć dostęp świadomości do niej. Charles Duhigg w książce Siła nawyku pisze, że można jedynie „nadpisać ją (informację już zapisaną) inną informacją, która będzie odczytywana przez mechanizm mózgu jako bardziej aktualna i lepiej służąca przetrwaniu”. Ta teoria współgrałaby z twierdzeniem D.R. Hawkinsa.

Jednak gdy czytam o funkcjonowaniu naszej pamięci i o tym, że odkryto proces zwany neurogenezą, odpowiadający za to, że w mózgu człowieka przez całe życie powstają nowe komórki nerwowe, nie rozumiem, jak rolę podświadomości mógł zbagatelizować Wilhelm Wundt, mówiąc, że psychologia to studia nad świadomymi procesami. Czyż podświadomość i zdolność zapamiętywania nie są ze sobą połączone?

Moja subiektywna opinia

Jak można zauważyć, nasza psychika wciąż nie jest zbadana, a naukowcy wysuwają sprzeczne tezy. Czy to jednak oznacza, że należy zaprzestać prób poznawania siebie, tego, co być może jest wyparte w otchłań umysłu i uporczywie blokuje nasze świadome działania?

Przyznam szczerze, że nie miałabym odwagi poddać się na przykład hipnozie lub innych technikom, które potrafią wyciągnąć na wierzch wiele przykrych doświadczeń. Czy byłabym w stanie później o nich zapomnieć? Czy mogłabym żyć z bólem emocjonalnym, który został przed moją świadomością ukryty? Czy umiałabym wybaczyć sobie lub innym? Jest to jednak oczywiście kwestia bardzo indywidualnego podejścia. Druga rzecz, która mnie nurtuje, to manipulacja. Wiele „sprytnych” osób kształci się w kierunku nabycia umiejętności sterowania umysłem ludzi mniej odpornych na sugestię.

Pomimo wielu niejasności wierzę, że zawsze warto próbować wszelkich bezpiecznych środków, które podwyższą jakość naszego życia, ugruntują pozytywną postawę do życia i przywrócą tak pożądaną radość dnia codziennego – TU odnajdziesz kilka prostych i skutecznych sposobów na pracę z podświadomością, które wykonasz samodzielnie.

Pamiętaj!

Informacje, które do nas napływają, otrzymują nadane przez ciebie subiektywne znaczenie.

Podświadomość jest odpowiedzialna za automatyczne reakcje fizyczne i emocjonalne.

Gdy w twoim życiu pojawia się coś podobnego do tego, co już przeżyłeś, musisz pamiętać, że również wówczas gdy tyko sobie o czymś pomyślisz, podświadomość wysyła ci zapamiętane informacje w postaci myśli, obrazów, zapachów, dźwięków, a nawet uczuć.

Zapewne słyszałeś wiele razy, że dla podświadomości nie ma różnicy, czy daną sytuację przeżywasz naprawdę, czy tylko ją sobie wyobrażasz – to fakt, na co dowodem jest chociażby to, że samą myślą wywołujesz w sobie dane emocje – przeżywasz emocjonalnie dziś to, co wydarzyło się w przeszłości, a nawet to, co może wydarzyć się w przyszłości. Zatem kolejnym faktem może być to, że podświadomość nie rozróżnia czasu.

Podświadomość nie odróżnia innych osób poza nami: zauważ, że masz zdolność odczuwania emocji, gdy ktoś opowiada ci o swoich doświadczeniach, w szczególności gdy wcześniej sam znalazłeś się w podobnej sytuacji. Ponadto trenerzy ostrzegają – i mają rację – aby w stosunku do innych osób starać się wyrażać w sposób taki, w jaki ty chciałbyś, aby mówiono do ciebie. Jeśli kogoś obrażasz, podświadomość sądzi, że to dotyczy wyłącznie ciebie. I to w twoim umyśle dochodzi do szkodliwej dla twojego samopoczucia reakcji chemicznej.

Zdaję sobie sprawę, że podane tu informacje, są przedstawione w sposób niekompletny, jednakże uważam, że na co dzień nie zastanawiasz się nad tym, jak funkcjonuje twoja wątroba. No… może gdy coś ci dolega, sięgasz po kilka cennych ogólnych informacji. Z drugiej strony, gdybym ujęła w tym artykule wszystkie dostępne kwestie, zanudziłbyś się i nie przeczytał tej ważnej informacji:

praca z podświadomością jest jedną z podstaw do zmiany wszelkich nawyków i kreowania swojej szczęśliwszej codzienności.

Już za tydzień: Inteligencja emocjonalna a nawyki – o roli układu nagrody i unikaniu cierpienia 

Wioletta K.

 

Polecane artykuły

Skomentuj wpis