Noworoczne życzenia czy sylwestrowe obietnice? Wszystko to o kant (…) jeśli zapomnisz o…

Zbliża się nowy rok, tym samym w powietrzu unosić się będzie znany zapach obietnic, które sami sobie składamy. Czasami obietnice te są podyktowane niedawno przeżytymi porażkami, traumatycznymi wydarzeniami lub poczuciem utraty sensu życia. Pragniesz wziąć się w garść, coś zmienić, jeszcze nie wiesz dokładnie, co i jak tego dokonasz, ale wiesz, że jeśli tego nie zrobisz, to zwariujesz. Im bliżej nocy sylwestrowej, tym bardziej czujesz się zdeterminowany, ale czas przemija, a wraz z opadającymi kartkami z kalendarza słabnie twój zapał. Znowu dopadają cię codzienne obowiązki, problemy, kłopoty, które kradną twoją energię mentalną. Starasz się zagłuszyć poczucie winy, które nadgryzło twoją wiarę we własne możliwości, oraz i tak już nadszarpniętą niepowodzeniami pewność siebie. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ta bezsenność lub to dziwne poczucie pustki, których nie zapełniają nawet ponadplanowe zakupy, seks czy odurzające używki.

Tak, czasami obietnicą jest lepsze jutro, powrót do równowagi emocjonalnej, wyjście z dołka ale ono, pomimo obietnic i prób ich realizacji, nie zawsze nadchodzi. Dlaczego? Może zapominasz, że zmiana twojego wewnętrznego samopoczucia wymaga określonego procesu?

Jeśli faktycznie chcesz zadbać o swoją przyszłość, nie czekaj do jakiejś wyznaczonej daty, zrób to teraz! A w noc sylwestrową powiedz tylko: zrobiłem to!

No ale jak zacząć działać już dziś, skoro trauma zawładnęła całym twoim światem emocjonalnym?

Wykonaj w tym kierunku tylko 3 kroki. Pozwól sobie na skorzystanie z prostej metody, którą teoretycznie znasz i wiesz, że to jedyny sposób, który działa, bo tylko on stymuluje ludzki mózg do działania. Skorzystaj z przeszłych doświadczeń, zaufaj sobie dzisiejszemu, aby wesprzeć siebie jutrzejszego.

3 kroki do realizacji sylwestrowych postanowień (i nie tylko sylwestrowych):

 

  1. UZNAJ to, co cię spotkało. Znajdź sobie ciche, wygodne miejsce i przyznaj, jaki masz problem, że nie radzisz sobie z emocjami. Nie ubarwiaj swojego życia, nie ukrywaj związanych z tym uczuć. Przyznaj się do swoich porażek, do swoich nieszczęść, do tragedii, która cię spotkała, do bólu i cierpienia. UZNAJ, że tak wygląda twoje życie, gdy obedrzesz je ze wszystkich nałożonych filtrów.

Ten krok wiąże się ściśle z ekologią emocji, ponieważ w tym momencie dążysz do rozładowania napięcia, po czym nastąpi uwolnienie się od destrukcyjnych emocji i zaczniesz proces wprowadzania równowagi pomiędzy życiem zewnętrznym a wewnętrznym.

Pozostań z tym problemem tak długo, aż poczujesz wewnętrzną ulgę. Czasami proces ten musisz powtarzać przez kilka kolejnych dni. Nie spiesz się. Do następnego kroku możesz przejść dopiero wtedy, gdy będziesz na to mentalnie gotowy.

Uznanie tego, co się wydarzyło, to starcie z rzeczywistością, której jesteś częścią. Ta konfrontacja czyni cię silniejszym i gotowym do dalszej pracy. Uznaj to, co się wydarzyło, aby przywrócić trzeźwość umysłu.

Określ problem z największą precyzją i uznaj, że on istnieje!

 

  1. Kolejny krok powinien być już pozbawiony bólu i oporu, a tym samym cel stanie się łatwiejszy i szybszy do osiągnięcia. Teraz ZAAKCEPTUJ rzeczywistość. Tę, którą dziś zastałeś. Czasu nie cofniesz, stało się. Istnieje problem – przyznałeś to, teraz zaakceptuj swoje życie połączone z tym problemem. Czy jesteś w stanie z łatwością powiedzieć: WIEM, W JAKIEJ SYTUACJI SIĘ ZNALAZŁEM, AKCEPTUJĘ SWOJĄ RZECZYWISTOŚĆ. Jeśli tak, to znaczy, że pozwalasz sobie na konfrontację ze swoim życiem i jesteś gotowy do działania. Jeśli jednak czujesz opór lub nie wierzysz swoim słowom, przyjrzyj się własnym myślom, wróć do kroku pierwszego – najwidoczniej nie jesteś jeszcze gotowy.

Akceptacja uwalnia umysł od trosk, ciało od chorób i zmęczenia, duszę od wszelkich mentalnych blokad. Akceptacja dodaje siły, energii i motywacji do pożądanych działań. Ten krok wiąże się ściśle z ekologią myśli, ponieważ poprzez akceptację dochodzi do zmiany nawyków myślowych. (A od myśli wszystko się zaczyna). Akceptacja uwalnia od stresu, który blokuje nasze działania. Akceptując rzeczywistość, nabędziesz umiejętności koniecznych do rozwiązywania swoich problemów, odnajdziesz spokój i równowagę wewnętrzną, a w konsekwencji dostrzeżesz sens dbania o własne zdrowie psychiczne – to powrót do równowagi emocjonalnej.

Problemy zrujnowały twoje poczucie bezpieczeństwa, samokontrolę i wewnętrzny ład? Zaakceptuj sytuację, w jakiej się znalazłeś, a odzyskasz utracone dobra. Oddychaj.

 

  1. Poczułeś ulgę po pierwszych dwóch krokach? Czujesz się mentalnie wolny? I wydaje ci się, że pozostało już tylko DZIAŁANIE? Pamiętaj jednak, aby przed tym krokiem sprawdzić swoją gotowość. W jaki sposób? Odpowiedz sobie na pytanie: czy dzięki UZNANIU I AKCEPTACJI przystosowałem się do nowych życiowych warunków, czy nie uciekam od rzeczywistości, czy nie chowam się w świecie iluzji, czy „wróciłem” do życia?

Twoja odpowiedź brzmi TAK?

A zatem DZIAŁAJ. Zacznij reagować, pamiętaj tylko, że działanie ma być ściśle ukierunkowane na cel – a celem jest wyeliminowanie przyczyny danego problemu. Wyobraź sobie, że jesteś swoim własnym lekarzem. Jako dobry specjalista nie będziesz tylko leczył objawów, ale zaczniesz od poszukiwania czynnika, który doprowadził cię tu, gdzie jesteś, a następnie będziesz dążył do jego eliminacji.

Zanim podejmiesz decyzję, że chcesz coś zmienić, że chcesz pójść do przodu, że pragniesz dla siebie lepszego życia, przeanalizuj ten artykuł. Jeśli uznasz, że dasz radę wykonać te 3 kroki, złóż sobie obietnicę i zacznij już teraz. Jeśli nie, poczekaj, aż wzrośnie determinacja, ponieważ każda złożona sobie, a niespełniana obietnica rujnuje twoje poczucie wartości, obniża twoją wiarę i pewność siebie. Każda zmiana wymaga rzetelnej pracy i tylko ty możesz ją wykonać. Decydując się na obietnicę, decydujesz się na pilność, dyscyplinę i konsekwentne, codzienne wykonywanie określonych czynności.

Nie wiem, ile czasu ci to zajmie. Nie ma określonej reguły. Naukowcy twierdzą, że jest to zależne od stopnia naszego psychicznego nastawienia do danego problemu. I mają rację, każdy z nas bowiem inaczej reaguje na dane zdarzenie i poszukuje własnego rytmu oraz określonej ilości czasu, aby powrócić do równowagi emocjonalnej, która jest niezbędna do kreatywnego działania. Nie powinno to jednak trwać dłużej niż kilka tygodni.

Metoda 3 kroków jest jedyną drogą do sukcesu (również zmiany wszelkich nawyków) skrojonego na miarę twoich potrzeb.

 

Wioletta K.

Zapraszam do pobrania bezpłatnych obszernych fr. KURSÓW rozwojowych i motywacyjnych <3

Recommended Posts