Miłość odmieniana przez przypadki – fragment książki

Głupie serce 

Dziś, w tak uroczystym dla mnie dniu, Dniu Matki, mam randkę. Planowaliśmy ten dzień. On wszystko planuje.

Mam mieszane uczucia, ponieważ zobaczę go po raz pierwszy. Piszemy do siebie od ponad dwóch tygodni.

Znajomość zaczęła się przez pomyłkę. Zaczepił mnie w Sieci pytaniem, czy jestem kobietą, którą spotkał w szpitalu. Niestety, musiałam zaprzeczyć.

Przejrzałam jego zdjęcia. Był wysoki, przystojny, miał czarne oczy. Z ekranu komputera unosił się zapach elegancji w sportowym wydaniu.

„Mój Big” – pomyślałam tamtego dnia i wyłączyłam komputer.

Wyszłam pobiegać, ale nie mogłam przestać o nim myśleć. Ciekawe, jaki jest. Czy taki jak Big? Szarmancki, odrobinę romantyczny, a zarazem męski i decyzyjny?

Po rozwodzie nie byłam pewna, czego i kogo chcę. Nie wiedziałam nawet, jaki jest mój idealny typ mężczyzny. Owszem, po roku samotności poznałam fajnego faceta, ale romans trwał krótko. Kolejny kandydat mieszkał na drugim końcu Polski. Był jeszcze pan z teatru, dla którego mogłabym stracić głowę, gdyby tylko chciał. Każdy z nich zupełnie inny. Element wspólny? Może po prostu rzucałam się na każdego, który okazywał mi swoje zainteresowanie? Akt desperacji czy odwieczne prawo singielki?

Bo przecież to niezwykłe uczucie na nowo być singielką – można bezkarnie przeżywać wspaniałe emocje, poszukując swojego ideału, można smakować wiele opcji. Wystarczy otworzyć się na nowy stan, na nową rolę. Zaakceptować siebie, swoje życie i świadomość, że nie każda pocałowana żaba okaże się księciem.

Wzięłam prysznic i włączyłam komputer. Miałam zamiar napisać kolejny artykuł, ale nie mogłam sobie odmówić obejrzenia profilu Nieznajomego na Facebooku. „Tylko popatrzę” – usprawiedliwiałam samą siebie.

Napisał, ale co? Przecież już przeprosił, że pomylił mnie z kimś innym. Zanim przeczytałam, milion myśli przebiegło mi przez głowę. A może jeszcze raz przeprosił? Może podziękował za wyrozumiałość? Czas sprawdzić.

* * *

Czasami wolisz czegoś nie wiedzieć. Zamiast tego żyjesz w świecie fantazji, upajając się wymyślonymi obrazami. Trwasz w swojej naiwności i pędzisz do Sopotu nawet po tym, kiedy zobaczysz, jak twój ideał przytula inną. Wyobrażałam sobie, że to jego siostra – przecież jej nie całował. Wszystko przez Roberta, który zasiał w mojej głowie to ziarno nadziei.

* * *

– Pomyśl sama – mówił – gdyby był w niej zakochany, czy patrzyłby na ciebie? Może to ktoś bliski, ale niekoniecznie jego kobieta?

– Robert – powiedziałam – nie mogę zakotwiczyć się w kimś, kto jest poza moim zasięgiem. Nie ma takiej opcji, ponieważ w tym czasie mogę przegapić prawdziwą, realną miłość.

– Będziesz wciąż zmieniała obiekty zainteresowań?

– A dlaczego nie? – powiedziałam z wyrzutem. – Jestem singielką, mam do tego prawo. A poza tym – dlaczego uczepiłeś się tego faceta z teatru? Gdyby chciał, gdyby był mną zainteresowany, odszukałby mnie.

– Jak, skoro nawet nie wie, kim jesteś?

– Dałam mu szansę. Zostawiłam po sobie ślad.

Kobiety zrobią wszystko, aby sprowokować faceta do zrobienia jakiegokolwiek gestu, a potem wyczekiwać.

– No dobrze – odezwał się Robert. – Co zrobiłaś?

– Skomentowałam spektakl, na którym byłam – odparłam, dumna jak paw. Czekałam na gratulacje.

– Co? I myślisz, że to zobaczył? Że szpera w Internecie, aby odszukać nieznajomą, która zjawia się nie wiadomo skąd i nie wiadomo z kim?

– Tego nie wiem, ale skoro jest tam stałym bywalcem… – urwałam.

Nagle sama zaczęłam wstydzić się swoich naiwnych poczynań. Głupiutkie serce zmusza mnie do dziewczęcych zachowań. A może to wynik rozpaczy, która z jednej strony woła: „Daj mi jakiś znak!”, a z drugiej podpowiada: „Zrób wszystko, co w twojej mocy, aby się upewnić, że niczego więcej zrobić nie możesz”. Za dużo tych myśli.

Dość o tajemniczym fanie spektakli. Dziś czeka mnie coś realnego, a przynajmniej taką mam nadzieję. Jeszcze raz cofnęłam rękę, aby odwlec moment naciśnięcia guzika, który sprawi, że dowiem się, co napisał mój nowy obiekt westchnień.

Cdn

Wioletta K.

Ps.

Książka “Miłość odmieniana przez przypadki” na wyciągnięcie ręki. Dostępna w renomowanych księgarniach internetowych.

Jesteś singielką? Chcesz coś zmienić? Nie wiesz od czego zacząć?

Zamów książkę – efektywny kurs kobiet – “Singielka. Od równowagi emocjonalnej do miłości”,  która jest gotowym narzędziem czekającym na kobiety takie jak Ty. Historie prawdziwe, kształtująca wiedza merytoryczna i łatwe oraz proste do wykonania ćwiczenia dają szansę  na nową jakość życia.

Zapoznaj się również z warsztatami w formie e-booków, które dla Ciebie przygotowałam w celu poprawy codzienności, nabrania pewności siebie i skuteczniejszego działania.

Kliknij zdjęcie i zrób zakupy 🙂

Już wkrótce ukażą się kolejne pozycje wydawnicze autorki, zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku.

Pozdrawiam ciepło.

Wioletta K.

Trener Integracji Personalnej.

Recommended Posts