Jak wzmocnić pewność siebie

Co zrobić aby pewność siebie nigdy cię nie opuszczała? Najbardziej skuteczną metodą jest;

zostać menedżerem własnych emocji. 

Wiara we własne siły, a co za tym idzie pewność siebie, to silne poczucie własnej wartości oraz świadomości swoich możliwości i umiejętności.

Powrót do równowagi emocjonalnej, ekologia emocji i relacji zapewniają wzrost wiary w siebie, która jest kolejną kompetencją inteligencji emocjonalnej, pożądaną i w życiu codziennym, i w biznesie.

 

Sprawdź, czy posiadasz tę umiejętność.

Czy Twoja fizjologiczna i psychiczna postawa świadczy o pewności siebie?

Czy potrafisz trwać przy swoich poglądach, nawet gdy są mało popularne i jesteś osamotniony w ich wyrażaniu?

Czy jesteś osobą decyzyjną i podejmujesz trafne decyzje mimo braku stuprocentowej pewności? A może ulegasz naciskom innych ludzi oraz okoliczności?

Czy dążysz do konfrontacji nawet wówczas, gdy stawką są Twoja kariera lub pozycja społeczna?

Zrozumieć wiarę w siebie! Czym jest ta pożądana cecha?

Brak wiary w siebie prowadzący do braku pewności siebie prowadzi do poczucia bezradności i beznadziejności oraz jest potwierdzeniem przekonania o braku kompetencji.

Nie można mylić wiary w siebie z ryzykanctwem i arogancją, szczególnie gdy komuś brakuje kompetencji społecznych. Brawura często ujawnia się wówczas, gdy ludzie nie żyją w rzeczywistości. Należy rozróżniać, co jest realne, a co niemożliwe do wykonania. Dlatego między innymi potrzebna jest wysoka samoświadomość (D. Goleman).

Wiara w siebie emanuje od człowieka, który w kręgach prywatnych i biznesowych postrzegany jest jako osoba nie tylko charyzmatyczna, pełna pozytywnej energii, pewna siebie lecz także godna zaufania. Ludzie, którzy posiadają tę kompetencję, inspirują i zagrzewają innych do skutecznych i odważnych działań. Z taką osobą chce się podejmować współpracę i takiej osobie pozwala się prowadzić na drodze do sukcesów.

Wiara w siebie to warunek założonych osiągnięć i wywiązania się z nałożonych obowiązków. Brak wiary prowadzi do braku pewności siebie, co ma ogromne znaczenie przy realizacji celów.

Gdy decydujesz się na ryzykowne posunięcia, właśnie wiara we własne możliwości daje Ci siłę i motywację. Nie uginasz się pod presją otoczenia nawet w chwili, gdy stykasz się z oporem osób znajdujących się na wyższym szczeblu. Jednocześnie, aby bronić swojego, nie musisz być ani arogancki, ani agresywny.

Wiara w siebie ściśle wiąże się z samoświadomością. Każdy z nas posiada różne zdolności, zalety i rezerwy; rozpoznanie ich ułatwia dokonanie przeglądu pod kątem wiary w siebie na wszystkich płaszczyznach życia.

Niejednokrotnie człowiek, który odnosi sukcesy na płaszczyźnie zawodowej, odczuwa paraliż w obliczu spotkania z teściami lub rodzicami. Jednak gdy uzmysłowi sobie, że nie jest to wynikiem jego ułomności, może rozpocząć pracę nad daną relacją na przykład poprzez zwiększenie asertywności.

Brak wiary w siebie spowodowany jest wieloma czynnikami. W pierwszej kolejności należy ustalić, czy nie została ona stłumiona na drodze rozwoju, a następnie przeprowadzić kontrolę własnych przekonań i konsekwentnie zacząć je zmieniać. Bez możliwości wdrażania teorii w życie nie można zmienić wyników swojego postępowania, dlatego aby nabyć nową kompetencję, należy podjąć wysiłek i zrealizować zaplanowane ćwiczenia i zadania.

Wiele czynności, planów, celów nie jest wdrażanych w życie z powodu braku wiary w siebie, we własne talenty, możliwości i zasoby.

Jeśli ten problem dotyczy Ciebie, w pierwszej kolejności przyznaj się do tego. Gdy to zrobisz, poczujesz w sobie siłę. Przyznanie się do braku  braku wiary w siebie, która dodaje pewności siebie, jest aktem odwagi. Ludzie odważni zawsze w siebie wierzą. Odetchnij głęboko i przyjmij do wiadomości, że możesz nabyć tę kompetencję. To jest umiejętność, którą już posiadasz, a która tylko została przykryta stertą zbędnych i destrukcyjnych przekonań.

Psycholog Albert Bandura stwierdził, że osoby, które wątpią w swoje możliwości, nawet nie próbują mierzyć się z wyzwaniami – przez takie podejście wciąż pomniejszają swoje aspiracje. Natomiast osoby, które wierzą w swoje możliwości, podejmują kolejne wyzwania, a ich aspiracje stale rosną.

O sukcesie najczęściej nie decydują umiejętności osób przeszkolonych do wykonywania danych czynności, lecz poziom ich wiary w to, że dadzą sobie radę, że potrafią wykonać daną czynność. Ich wiara staje się dla nich również motywacją do działania i ciągłego podnoszenia swoich kwalifikacji, ponieważ wierzą, że odniosą sukces.

 

Ćwiczenie

Przypomnij sobie jedno niemiłe zdarzenie ze swojego życia, gdy przeżywałeś naprawdę intensywne nieprzychylne emocje (strach, lęk, wściekłość).

Po jednej stronie zapisz:

  • co wywołało tę emocję;
  • kiedy to się wydarzyło;
  • kto Ci wówczas towarzyszył;
  • czy towarzyszące emocje były adekwatne do danego wydarzenia.

Po drugiej stronie odpowiedz na te same pytania, ale z perspektywy obcej osoby. Jak mógł tę sytuację postrzegać ktoś inny? Czy patrząc obiektywnie, wywołane emocje były adekwatne do bodźca? Czy dana reakcja była adekwatna?

Podobnie jak w przypadku niemiłego wydarzenia wykonaj opis zdarzenia, które wywołało u Ciebie poczucie radości.

To ćwiczenie pomoże Ci zarządzać Twoimi emocjami. Dostrzeżesz, kiedy emocje biorą górę nad Twoim zachowaniem, jakie sytuacje je wywołują i jakie jest natężenie tych emocji.

Nie pozwól sobie na subiektywność, gdy wejdziesz w rolę widza. Staraj się zachować racjonalne i logiczne myślenie. Tylko wówczas poznasz, nad czym musisz popracować.

Perspektywa własna zawsze pozostaje perspektywą wewnętrzną, a cudza – zewnętrzną.

 

Ćwiczenie

Odszukaj źródło emocji

Ile razy zdarzyło Ci się w ferworze emocji nakrzyczeć na kogoś?

Emocje takie jak frustracja, złość czy gniew są wynikiem niezaspokojenia jakiejś potrzeby, i to niekoniecznie materialnej.

Czasami nie uzewnętrzniasz ich natychmiast i pozostają w Tobie jak drzazga. Ale to nie oznacza, że te emocje zniknęły, że ich nie ma, że smutek czy żal wywołane daną przyczyną zniknęły.

Emocje te uzewnętrznią się przy pierwszej lepszej okazji.

Czy zastanawiasz się nad prawdziwą przyczyną swojego wybuchu lub popadania w melancholijny nastrój?

Bardzo często, gdy byłam jeszcze w małżeństwie, niemalże każdy drobiazg wyprowadzał mnie z równowagi: za długa kolejka w sklepie, pełny kosz na śmieci, niepozmywane naczynia, człowiek, który spojrzał na mnie z politowaniem. Ponieważ zaczęłam mieć dość tego wiecznego napięcia, zaczęłam się zastanawiać, dlaczego zachowuję się tak, a nie inaczej. Dlaczego co i rusz obrywa się tym, którzy zupełnie na to nie zasłużyli.

I znalazłam. Doszłam do wniosku, że brakuje mi oparcia w związku, partnerstwa i chociażby odrobiny zainteresowania. Jednym słowem zweryfikowałam swoje potrzeby – bo czy rzeczywiście uszczęśliwiłby mnie pusty kosz na śmieci?

Przypomnij sobie, kiedy czułaś się źle. Jakie wówczas emocje odczuwałaś? Jak myślisz, jaka prawdziwa potrzeba była niezaspokojona: czego Ci zabrakło lub jakiej reakcji się nie doczekałaś ze strony innych osób? Czego oczekiwałaś, a nie otrzymałaś?

Czasami trudno jest samemu znaleźć prawdziwą przyczynę, źródło wewnętrznego konfliktu. Pomoże Ci w tym poniższy schemat, według którego możesz postarać się dotrzeć do własnych niezaspokojonych potrzeb.

 

  1. Nakrzyczałam na synaefekt końcowy
  2. Uznałam, że syn nie wykonuje swoich obowiązkówwyimaginowany powód złości
  3. Byłam zdenerwowana i czułam napięcieemocje
  4. Pomyślałam, że mężowi na mnie nie zależy, bo jestem bezwartościowa i mało dla niego atrakcyjnaniezaspokojona potrzeba
  5. Mąż nie przyjechał na świętaprawdziwa przyczyna
  6. Zaniżona pewność siebie i niskie poczucie wartości – źródło.

 

W ten sposób dotrzesz do odpowiedzi na pytanie: jakie moje potrzeby są niezaspokojone? Jeśli będziesz tego świadom np. że Twoja złość jest wynikiem braku docenienia, aprobaty lub odczuwania miłości (a nie wynikiem zauważenia niepozmywanych naczyń), wówczas możesz podjąć kroki w kierunku zaspokojenia tych niedostatków.

Masz dwa wyjścia: możesz zacząć się otaczać ludźmi, którzy Cię wspierają, doceniają i kochają, lub (co jest bardziej efektywne) rozpocząć naukę doceniania, szanowania i akceptacji samej siebie, co serdecznie polecam.

 

Ćwiczenie

Tabliczka mnożenia
Jaki związek ma tabliczka mnożenia z zasypianiem oraz praktyką uważności z byciem „tu i teraz”?

Na jakiś czas zapomniałam o tym ćwiczeniu, ale ostatnio nie mogłam zasnąć, różne myśli kłębiły się w mojej głowie i przypomniało mi się, że tabliczka mnożenia uspokaja umysł.

Koncentrując uwagę na jednej rzeczy, wyciszasz się. Wystarczy 5 minut, a mózg zaczyna zupełnie inaczej funkcjonować – jesteś obecna „tu i teraz”.

Już wiesz jak trenować uważność, jak odszukać źródło swoich emocji i jak poprzez tę wiedzę zarządzać swoimi emocjami czyli stać się ich menadżerem. Teraz wdrażaj ją w życie. Trenuj, pamiętając, że tylko regularne ćwiczenie swojego umysłu przynosi zamierzone efekty. Dopiero w momencie dostrzeżenia pierwszych efektów (pracy z emocjami) zacznij większy nacisk kłaść na ćwiczenia typowe dla zwiększania wiary w siebie i budowania pewności siebie. Hm, właściwie to gdy wzrośnie w tobie inteligencja emocjonalna, to wiele zmian nastąpi lawinowo. To efekt domina, bo wszystko zaczyna się od przejęcia „władzy” nad własnym umysłem.

A już za tydzień otrzymasz ponad 10 prostych, ale efektywnych ćwiczeń, które wykonując będąc w równowadze emocjonalnej, pomogą ci na jeszcze intensywniejszy wzrost pewności siebie.

Aby kurs spełnił swoje zadanie, musisz współpracować. Nie wystarczy wiedza, należy ją wdrażać w życie, doświadczać życia – i to małymi krokami.

  • Cały kurs EIK do zakupu, po najechaniu kursywą na poniższy tekst i jego kliknięciu 🙂

Zapisuję się na kurs 

Nakłaniam 😉  do zapoznania się z innymi kursami KLIKNIJ MNIE

Pozdrawiam,

Twój coach kryzysowy – Wioletta Klinicka 

Recommended Posts