I rób to, co masz w planach!

 Wieki temu, gdy coś szło nie tak, gdy pojawiał się jakiś problem, albo czułam się skrzywdzona poddawałam się tym emocjom; żalu, smutku, złości, rozgoryczenia. I otulała mnie moc zniechęcenia, nic nie robienia, jednym słowem kładłam się i spałam. Spałam a wszystko, co wcześniej planowałam przestawało mieć znaczenie. Moje życie, marzenia, cele schodziły na końcowy plan. Bywało tak, że już do nich nie wracałam.

Tak silny wpływ mogą mieć pretensje drugich osób, ich kaprysy i ich priorytety.

Czy warto? O tuż nie!!!

Dziś, gdy coś idzie nie tak stawiam sobie pytanie;

CO JEST WAŻNIEJSZE, JA CZY TEN, KTO MANIPULUJĄC MNĄ WYWOŁUJE WE MNIE POCZUCIE WINY, KRZYWDY, SMUTKU ALBO ŻALU.

Za wszelką cenę trzeba dbać o siebie!!! Nie poddawać się emocjom, które chcą nas samych obezwładnić!

Gdy nachodzi Cię taka chęć rzucenia wszystkiego i rozpoczęcie dołowania się, postaraj się powiedzieć NIE.

Czasami będziesz musiał szarpać się sama ze sobą, na początku będzie ego wołało o swoje. Ale bądź konsekwentna, nie poddawaj się starym nawykom.

W pierwszej kolejności nazwij tą emocję, potem pomyśl i wyraź głośno jak się czujesz w danej sytuacji, przypomnij sobie, kiedy tak się pierwszy raz poczułaś?

Na przykład jestem zła, wściekła – to emocja – czuję się gorsza, niedowartościowana – to jak się czujesz – gdy nie wyszły mi moje pierwsze konfitury  – to odpowiedź na to, kiedy tak zaczęłaś się czuć.

Teraz przeanalizuj, dlaczego te konfitury Tobie nie wyszły. Może dodawałaś wszystko na oko, nie zapytałaś o przepis, może kupiłaś za mało cukru itp. Wyciągnij wnioski i odpowiedz sobie, czego Cię to nauczyło. Może tego, że kolejnym razem zajrzysz to książki, lepiej się przygotujesz, będziesz pilnować ognia. I obiecaj sobie, że z tych własnych porad skorzystasz.

W dalszej części postaraj się wszystko z siebie wyrzucić na przykład po przez oddychanie – możesz sobie mówić wydycham to, co mi nie służy, wdycham spokój i tak przez kilka minut.

Osobiście uważam, że sam fakt uzmysłowienia sobie, dlaczego, co mną kieruję, jakie uczucia emocje, co mogę poprawić i jak, daje ogromną ulgę.
Wówczas dojdziesz do wniosku, że nie chodzi o to, że jesteś beznadziejna, tylko o to, że miałaś się czegoś nauczyć, no i po przez wyciągniecie wniosków nauczyłaś. Twoja wartość i pewność siebie wzrośnie, myśli się uspokoją i powoli wrócisz do stanu równowagi.

Natomiast oddychanie to symbolika. Oczywiście ma bardzo duże znaczenie, ponieważ nasz mózg uwielbia symbole, żyjemy w świecie symboli – rozejrzyj się dookoła – patrzysz na znak STOP i wiesz, że masz się zatrzymać. Tak samo z oddychaniem, oddychasz i twoja podświadomość wie, że to znak; o czas na relaks

Dużo relaksu i równowagi każdemu w was życzę…

O to, czym jest doskonalenie własnej codzienności.

Bo rozwój osobisty ma być czymś, co ma realny wpływ na twoje życie.

Pozdrawiam, Wioletta

Polecane artykuły