Dlaczego zachowuję się tak, jak się zachowuję

Wydarzenie na podstawie poradnika EIK – EMOCJONALNIE INTELIGENTNA KOBIETA

Dzień 4.

Witam Cię serdecznie!

 

„W domu wariatów lądujemy nie z powodu wielkich kłopotów, nie z powodu straty ukochanej osoby, lecz przez sznurowadło, które pęka, kiedy nie mamy ani chwili do stracenia”

Charles Bukowski

 

Dziś jesteśmy w połowie naszego wyzwania. Czas na kilka ćwiczeń, które pomogą ci, nie tylko szybko powracać do równowagi emocjonalnej, ale i rozwijać inteligencję emocjonalną.

 

Ekologia emocji i relacji ma na celu doprowadzić do równowagi emocjonalnej.

Kolejnym krokiem jest wykształcenie samoregulacji, czyli umiejętności radzenia sobie z impulsami oraz z niemiłymi uczuciami, co z kolei jest zależne od współdziałania ośrodków emocjonalnych oraz ośrodków decyzyjnych znajdujących się w płatach czołowych. Te dwie umiejętności, czyli radzenie sobie z przyczynami oraz opanowaniem zdenerwowania i załamania wynikają z pięciu kompetencji emocjonalnych:

 

  1. samokontroli, czyli efektywnego radzenia sobie z intensywnymi emocjami i ich przyczynami;
  2. spolegliwości, którą cechują uczciwość, otwartość i prawość;
  3. sumienności, czyli odpowiedzialności i perfekcjonizmu podczas wykonywania swoich obowiązków;
  4. przystosowalności, czyli wykazywania się elastycznością w odniesieniu do nadchodzących zmian i podczas podejmowanie się nowych wyzwań;
  5. innowacyjności, czyli otwartości na nietradycyjne podejście i innowacyjne pomysły.

 

Samokontrola nie oznacza wypierania uczuć czy ich tłumienia. Tak zwane destrukcyjne emocje są również emocjami wspierającymi, ponieważ wiążą się z ważnymi dla ciebie informacjami o tobie lub o sytuacji, w jakiej się znalazłeś.

Nadmierne panowanie nad sobą prowadzi do uszczerbku na zdrowiu. A kompetencja emocjonalna daje ludziom możliwość wyboru reakcji na dany bodziec i sposobu wyrażania uczuć.

Posiadamy nerwowy układ hamujący, który znajduje się między płatami czołowymi a ciałem migdałowatym. To on leży u podstaw kompetencji składających się na samoregulację, w szczególności samokontroli w trudnych sytuacjach i zdolności adaptacji do zmian. Dzięki układowi hamującemu potrafimy zachować spokój w takich sytuacjach jak: stres, kryzys, niepewność czy nadmiar nowych wyzwań. Zdolność przednich części płatów czołowych do powstrzymania sygnałów alarmowych wysyłanych przez ciało migdałowate pozwala zachować jasność umysłu i nie zbaczać z przyjętego kursu działania. (D. Goleman)

 

Aby odzyskać „władzę” nad płatami przedczołowymi. należy popracować nad powrotem do równowagi emocjonalnej na przykład poprzez wyrażenie emocji i ustalenie prawdziwego źródła ich powstania, a także poprzez medytację.

 

Ćwiczenie

Przypomnij sobie jedno niemiłe zdarzenie ze swojego życia, gdy przeżywałeś naprawdę intensywne nieprzychylne emocje (strach, lęk, wściekłość).

Po jednej stronie zapisz:

  • co wywołało tę emocję;
  • kiedy to się wydarzyło;
  • kto Ci wówczas towarzyszył;
  • czy towarzyszące emocje były adekwatne do danego wydarzenia.

Po drugiej stronie odpowiedz na te same pytania, ale z perspektywy obcej osoby. Jak mógł tę sytuację postrzegać ktoś inny? Czy patrząc obiektywnie, wywołane emocje były adekwatne do bodźca? Czy dana reakcja była adekwatna?

Podobnie jak w przypadku miłego wydarzenia wykonaj opis zdarzenia, które wywołało u Ciebie poczucie radości.

To ćwiczenie pomoże Ci zarządzać Twoimi emocjami. Dostrzeżesz, kiedy emocje biorą górę nad Twoim zachowaniem, jakie sytuacje je wywołują i jakie jest natężenie tych emocji.

Nie pozwól sobie na subiektywność, gdy wejdziesz w rolę widza. Staraj się zachować racjonalne i logiczne myślenie. Tylko wówczas poznasz, nad czym musisz popracować.

Perspektywa własna zawsze pozostaje perspektywą wewnętrzną, a cudza – zewnętrzną.

 

 Ćwiczenie

Rozpoznasz, kiedy i dlaczego tracisz kontrolę nad własnymi emocjami.

W tym celu przeczytaj swoją autobiografię, zapisaną w drugim dniu wyzwania i zaznacz te momenty życia, które były najmniej przyjemne. Zastanów się z perspektywy czasu i dystansu emocjonalnego, czy zachowałbyś się teraz tak samo. A może zupełnie inaczej?

W swoim umyśle stwórz nowy obraz, zgodny z tym, jak byś się teraz zachował. Zastanów się, z czego wynika zmiana.

Analogicznie przeanalizuj szczęśliwe chwile. Czy reakcja byłaby taka sama? Co byś zmienił?

Czasami bywa tak, że wspomnienia prześladują cię. Skupiłam swoją uwagę na tym problemie w kilku poradnikach;

Singielka

Od przeszłości do teraźniejszości

Kobieta w podróży życia

Roztrząsając przeszłość, nie możesz iść do przodu. Po drugie wspominając, to co było, w twoim ciele powstają emocje i chemia taka sama, jak podczas zdarzenia – o tym opowiem w ostatnim dniu wydarzenia. Dziś proszę cię, o wykonywanie powyższego ćwiczenia, gdy tylko myślami będziesz powracać to przykrych wspomnień.

 

Ćwiczenie

Odszukaj źródło emocji.

Ile razy zdarzyło Ci się w ferworze emocji nakrzyczeć na kogoś?

 

Emocje takie jak frustracja, złość czy gniew są wynikiem niezaspokojenia jakiejś potrzeby, i to niekoniecznie materialnej.

Czasami nie uzewnętrzniasz ich natychmiast i pozostają w Tobie jak drzazga. Ale to nie oznacza, że te emocje zniknęły, że ich nie ma, że smutek czy żal wywołane daną przyczyną zniknęły.

Emocje te uzewnętrznią się przy pierwszej lepszej okazji.

Czy zastanawiasz się nad prawdziwą przyczyną swojego wybuchu lub popadania w melancholijny nastrój?

Bardzo często, gdy byłam jeszcze w małżeństwie, niemalże każdy drobiazg wyprowadzał mnie z równowagi: za długa kolejka w sklepie, pełny kosz na śmieci, niepozmywane naczynia, człowiek, który spojrzał na mnie z politowaniem. Ponieważ zaczęłam mieć dość tego wiecznego napięcia, zaczęłam się zastanawiać, dlaczego zachowuję się tak, a nie inaczej. Dlaczego co i rusz obrywa się tym, którzy zupełnie na to nie zasłużyli.

I znalazłam. Doszłam do wniosku, że brakuje mi oparcia w związku, partnerstwa i chociażby odrobiny zainteresowania. Jednym słowem zweryfikowałam swoje potrzeby – bo czy rzeczywiście uszczęśliwiłby mnie pusty kosz na śmieci?

 

Przypomnij sobie, kiedy czułaś się źle. Jakie wówczas emocje odczuwałaś? Jak myślisz, jaka prawdziwa potrzeba była niezaspokojona: czego Ci zabrakło lub jakiej reakcji się nie doczekałaś ze strony innych osób? Czego oczekiwałaś, a nie otrzymałaś?

 

Czasami trudno jest samemu znaleźć prawdziwą przyczynę, źródło wewnętrznego konfliktu. Pomoże Ci w tym poniższy schemat, według którego możesz postarać się dotrzeć do własnych niezaspokojonych potrzeb.

 

  1. Nakrzyczałam na synaefekt końcowy
  2. Uznałam, że syn nie wykonuje swoich obowiązkówwyimaginowany powód złości
  3. Byłam zdenerwowana i czułam napięcieemocje
  4. Pomyślałam, że mężowi na mnie nie zależy, bo jestem bezwartościowa i mało dla niego atrakcyjnaniezaspokojona potrzeba
  5. Mąż nie przyjechał na świętaprawdziwa przyczyna
  6. Zaniżona pewność siebie i niskie poczucie wartości – źródło.

 

W ten sposób dotrzesz do odpowiedzi na pytanie: jakie moje potrzeby są niezaspokojone? Jeśli będziesz tego świadom np. że Twoja złość jest wynikiem braku docenienia, aprobaty lub odczuwania miłości (a nie wynikiem zauważenia niepozmywanych naczyń), wówczas możesz podjąć kroki w kierunku zaspokojenia tych niedostatków.

Masz dwa wyjścia: możesz zacząć się otaczać ludźmi, którzy Cię wspierają, doceniają i kochają, lub (co jest bardziej efektywne) rozpocząć naukę doceniania, szanowania i akceptacji samej siebie, co serdecznie polecam.

 

Powyższe ćwiczenia mogły wywołać u ciebie zmęczenie lub rozchwianie emocjonalne, ponieważ właśnie zmierzyłaś się ze swoją podświadomością, informacjami głęboko ukrywanymi. Dlatego teraz zrelaksuj swój umysł.

Możesz wykonać jeden ze znanych ci już treningów albo te proste ćwiczenia:

Tabliczka mnożenia.

Zacznij wykonywać na głos lub w myślach obliczenia.

 

Koncentrując uwagę na jednej rzeczy, wyciszasz się. Wystarczy 5 minut, a mózg zaczyna zupełnie inaczej funkcjonować – jesteś obecna „tu i teraz”.

Opis rzeczy, która znajduje się obok ciebie. Np. krzesło. Zacznij je opisywać, jego cechy fizyczne, walory artystyczne, funkcjonalne. Mów i to najlepiej na głos.

To ćwiczenie posunęła mi koleżanka, uważam, że jest genialne nie tylko do relaksacji, ale również podwyższa umiejętność komunikacji personalnej, obrazowego wysławiania się i wspomaga wystąpienia publiczne.

 

Wierzę, że każde wykonane zadanie wzmacnia w nas poczucie własnej wartości i pewności siebie, o czym piszę w obszerniejszej części dotyczącej samoregulacji emocjonalnej w poradniku –  Emocjonalnie Inteligentna Kobieta.

 

Do jutra,

Wioletta Klinicka – twój coach kryzysowy

SPRAWDŹ, CO JESZCZE DLA CIEBIE PRZYGOTOWAŁAM – kursy

kursy online, kursy rozwojowe

Recommended Posts