Dlaczego czasami problemy przybierają na intensywności?/ Jak rozwiązać problem

Zanim przystąpisz do formułowania przypadku w celu rozwiązywania swoich problemów, zapoznaj się z trzema zasadami, które pomogą Ci zrobić to jak najlepiej. Jeśli już rozpocząłeś proces, teraz masz okazję zweryfikować autentyczność swoich notatek. Pamiętaj, że artykuły z cyklu „Jak rozwiązać problem” mają na celu pogłębianie Twojej świadomości, nie są zaś formą terapii.

Dlaczego czasami problemy przybierają na intensywności?

Myśli wpływają na uczucia i reakcje, natomiast emocje są w stanie wywołać lub wzmocnić pewne myśli.

„Wiesz już, że Twoje myśli mogą być źródłem emocji. Na przykład, jeśli myślisz sobie: «jestem brzydki», istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że taka refleksja wywoła uczucie wstydu, wstrętu lub smutku. Według założeń TPB działa to w obie strony. Jeśli jesteś smutny lub przybity, jest bardzo prawdopodobne, że do głowy przyjdą Ci myśli kojarzone z tymi emocjami (w tym przypadku: «jestem brzydki»)” (S. Briers).

Nie tylko myśli i uczucia, ale również Twoje zachowanie mogą wywoływać w Tobie reakcje emocjonalne oraz niepożądane schematy myślowe – i na odwrót.

Myśli, emocje, reakcje – wszystko łączy się ze sobą i na siebie oddziałuje. To fundamentalna zasada, o której musisz pamiętać. Skuteczność rozwiązywania problemów zależna jest od stopnia Twojej wiedzy na temat połączeń przyczynowo-skutkowych i skierowania uwagi na tego typu zaplątania.

Wszystko się łączy – ta myśl oraz stopień zagłębienia się w treść problemu mogą wywołać w Tobie uczucie przygnębienia. Pozbędziesz się go, gdy zastosujesz drugą zasadę: zawęzisz pole koncentracji. Podziel swój problem na małe odcinki, którymi zajmiesz się w odpowiedniej kolejności. Zapewne znasz zasadę małych kroków, więc zastosuj ją również w odniesieniu do rozwiązywania problemu. Ważne, abyś nie opisywał całego problemu! Skup uwagę na jednym, konkretnym przypadku i prześledź swoje reakcje, myśli, emocje. To pomoże Ci uzmysłowić sobie, że u podłoża wielu problemów leży podobny schemat.

Musisz wiedzieć, że formułowanie przypadku to bezustanny proces. Oznacza to, że „efekt Twojego sformułowania będzie podlegał zmianom” (S. Briers). W trakcie tworzenia mapy przypadku (o czym mowa poniżej) będziesz sprawdzał wysunięte teorie – w celu weryfikacji sformułowanego przypadku będziesz wprowadzał zmiany swojego zachowania i sposobu myślenia, ale tylko w momencie zetknięcia się z bodźcem będziesz mieć możliwość weryfikacji trafności własnych podejrzeń.

Jednym ze sposobów formułowania przypadku jest rozrysowanie diagramu. Są to kwadraty połączone strzałkami. W ten sposób łatwiej Ci będzie zauważyć połączenia pomiędzy poszczególnymi czynnikami. Przykładowo:

Próba rozwiązania mojej trudności jest bez sensu (to przekonanie) – odkładasz wszystko na „kiedyś”, aby móc leżeć na kanapie (to sposób zachowania) – gdy spojrzysz na zapis przedstawiony w diagramie, być może uświadomisz sobie, że ma to związek z inną negatywną myślą, np. „nie mogę się ogarnąć” – co z kolei wiąże się z emocją o nazwie wstydliwość, ponieważ nic nie robiąc, leżąc na kanapie, nie wystawiasz się na opinię innych. Będzie to zaplątana informacja zwrotna, która uzmysłowi Ci źródło problemu. Mapy umysłu są odzwierciedleniem kodowania przez mózg informacji. Dzięki fizycznemu rozrysowaniu mechanizmu Twojego działania, myślenia i uczuć dojdziesz niejednokrotnie do wielu zaskakujących wniosków.

Nad jakim problemem chciałbyś popracować? Czy wybrałeś konkretne zdarzenie, które możesz zacząć analizować?

Zbliżał się koniec dnia. Ewa tylko czekała, by położyć się do łóżka. Wcześniej utuliła do snu bliźniaki, potem wysłała CV do firm, które poleciła jej serdeczna przyjaciółka – Ewa od pół roku szuka pracy. Wzięła prysznic. Jej mąż czytał w łóżku książkę. Ewa zapytała, czy może już zgasić światło, mąż odpowiedział, że za chwilę, a po drugie światło jej nigdy nie przeszkadzało w zasypianiu. Ewa krzyknęła: „ale teraz mi przeszkadza, ty i te twoje książki, zawsze to ja muszę się dostosować, ja muszę wszystkim się zajmować”. Mąż patrzył na Ewę zaskoczony, bo jeszcze godzinę temu śmiała się przy kolacji, całowała go i wypytywała jak w pracy. Potem on wykąpał bliźniaki, a ona poszła na spacer z psem, to jej wieczorny rytuał, który – jak sama twierdzi – odpręża ją. Co więc teraz zrobił nie tak?

W kolejnym artykule postaramy się, na podstawie diagramu, sformułować przypadek Ewy.

Wioletta Klinicka

Trener Integracji Personalnej

Recommended Posts