Czy brak wybaczenia blokuje prawo przyciągania?

Wybaczenie – jaki to globalny temat w ostatnich czasach… Wszyscy po kątach, nie no, teraz to już bardziej otwarcie mówią, że aby być szczęśliwym i iść do przodu, należy wybaczać i sobie, i innym. Ale czy aby na pewno? Czy nie widzimy kipiących jadem ludzi, którym jakimś cudem wszystko się układa? Czy nie ma wokół nas osób, które odcinają się od „pozytywnych emocji”, a mimo to posiadają więcej niż wszyscy nasi sąsiedzi razem wzięci? No to jak to jest z tym wybaczeniem w stosunku do prawa przyciągania?

Hm, zdania są podzielone. Jeśli jesteś dostatecznie skupiony(-a) na swoim pragnieniu, wszechświat nie interesuje to, że twoje „serce”, mózg i każda komórka ciała są skażone jadem złości, żalu, a może i nienawiści.

No właśnie – ale przecież wiemy, jak funkcjonuje mózg człowieka.

Wiemy, że gdy emocje biorą górę, nasze postrzeganie świata odbija się w naszych emocjach. Czyli wszystko wydaje się czarniejsze.

Wiemy, że gdy emocje biorą górę, nasze działanie jest spowolnione, a decyzje mniej trafne.

Wiemy, że gdy emocje biorą górę, nasza uwaga i energia mentalna są rozproszone (podzielone).

Wyobraź sobie, że nosisz na ramionach plecak.

PRZEZ CAŁE ŻYCIE.

Ty decydujesz, co do niego wkładasz.

Ty decydujesz, czy jest on lekki, czy ciężki.

Ty decydujesz, czy żal, smutek, złość, nienawiść do niego włożysz, czy je wyrzucisz.

Ty decydujesz i ty ten plecak nosisz, nie osoby, które uważasz, że cię skrzywdziły – i tu jest sedno zawiłości wybaczania. Oni już o tym zapomnieli, oni już to odsunęli, te sprawy nie zajmują ich umysłów, tylko twój.

No cóż, wychodzi na to, że ci, co mówią, że wybaczasz dla siebie, mają stuprocentową rację.

A ty co masz w swoim plecaku?

Może wyjmij TO i skup się na TYM, co chcesz przyciągnąć.

Bo kto tak naprawdę wie, co siedzi w umyśle człowieka sukcesu? Może on, nie mówiąc nikomu, z sobie tylko znanych powodów medytuje codziennie w intencji wybaczenia?

Wioletta K.

 

Recommended Posts