Afirmowanie jest bez sensu! Dlaczego afirmowanie działa, aż tak bardzo?

Jedni mówią, że powtarzanie afirmacji, jest bezsensownym działaniem, mającym na celu ogłupiać Twój umysł. Inni twierdzą, że jest to sprawdzona metoda, która pozwala na pozbycie się problemu i przyciąganiu tego, czego pragniesz.

Wyobraź sobie, że obie opinie są słuszne. Wszystko zależy od tego, jak podchodzisz do budowania swoich afirmacji.

Kiedy afirmacja, jest dobra?

Przypuścimy, że masz wymarzoną pracę taką, która sprawia Ci przyjemność i w której się spełniasz. Jednak Twoja żona wciąż zawraca Ci głowę, że za mało zarabiasz i czas poszukać sobie innej pracy. Ponieważ dzieci rosną, zaraz pójdą na studia zwiększą się wydatki. Żona chce też pojechać na wymarzony urlop, a tobie – no cóż może do szczęścia brakuje nowego auta. Zaczynasz, więc zdawać sobie sprawę, że żona ma rację, czas rozejrzeć się za inną pracą. Ponieważ dowiedziałeś się o sile afirmacji, postanowiłeś z niej skorzystać. I zaczynasz powtarzać w kółko – chcę mieć lepszą pracę.

I tu stop.

Zastanów się; czy twoim problemem jest na pewno znalezienie lepszej pracy? Przecież Ty lubisz swoją pracę, daje Ci tyle satysfakcji.

Więc może Twoim celem jest więcej zarabiać? A nie od razu porzucać swoją pasję.

Możesz mnie teraz zapytać, czy to nie jedno i to samo. Przecież w starej pracy od lat nikt Ci nie proponował podwyżki. Zastanów się jednak, przecież od lat też nie szukałeś innej pracy. Nie wiesz, więc czy ją znajdziesz, to po pierwsze, a po drugie, nie wiesz czy będziesz się w niej czuł tak komfortowo, jak w obecnej.

Gdy praca jest pasją, to nie czujesz, że pracujesz.

To są dwie niewiadome. Ale zauważ, że jedno już posiadasz, pracę, w której się spełniasz, więc teraz pozostaje rozpocząć afirmacje na temat przypływu pieniędzy. Np. Mam wspaniałą i dobrze płatną pracę.

Podstawą do budowania poprawnych i przynoszących efekty, afirmacji, jest odnalezienie sedna problemu. Doszukanie się odpowiedzi na nurtujący Cię problem.

Afirmujesz o tej podwyżce i nic z tego nie wychodzi. Zastanawiasz się długo, ale w końcu rzucasz to i przestajesz afirmować.

Pieniądze? Hmm… dlaczego one do Ciebie nie płyną? Zacznij zadawać sobie w tym temacie różnego rodzaje pytania, które naprowadzą Cię do odpowiedzi. Musisz trochę zagłębić się w problem, który Cię dotyka. Poszperaj w swoich przekonaniach.

No właśnie, jakie Ty masz przekonanie dotyczące pieniędzy? Czy uważasz, że są brudne, że tylko ciężka praca daje pieniądze i to tak zawsze za mało?

Gdy zaczniesz stawiać konstruktywne pytania, odnajdziesz tkwiący problem w braku skuteczności powtarzanych afirmacji. Zaprzestaniesz klepania w kółko – pieniądze do mnie płyną szerokim strumieniem, a zaczniesz tworzyć afirmacje celujące w sedno sprawy np. uwalniam się od blokad związanych z pieniędzmi. Pieniądze są pożyteczne, bogactwo jest dobre.

Jeśli czujesz się nieprzyjemnie mówiąc o pieniądzach, to już jest dla Ciebie sygnał, że problem nie tkwi w afirmacji, tylko w jej konstrukcji. W pierwszej kolejności, więc musisz oswoić się z myślą, że masz prawo się czuć komfortowo i swobodnie w towarzystwie pieniędzy. Widok pieniędzy, rozmowa o nich, przyjmowanie pieniędzy. Gdy już będziesz, to akceptował, możesz przejść do kolejnego etapu. Czyli otwarcia się na większe pieniądze.

Taki etap dotyczy każdego problemu; brak miłości, – dlaczego, czego się boisz? Nie masz pożądanej pracy, – dlaczego, czego się boisz? Co się stanie, jak tą pracę znajdziesz – może boisz się, że Twoje życie ulegnie zmianie, że będziesz musiał rano wstawać, może Ty nie chcesz u kogoś pracować, może tak naprawdę, chcesz założyć własną firmę? Zadawaj sobie pytania i szukaj na nie odpowiedzi.

Pamiętam, jak chciałam sprzedać swój dom. Afirmowała, przeprowadzałam wizualizację i nic. Aż pewnego dnia zadzwonił ktoś zainteresowany kupnem. Wówczas do mnie dotarło, że ja boję się, co będzie jak sprzedam dom, w którego budowę tyle serca włożyłam. Jak będzie wyglądało moje życie w innym miejscu? Przestałam, więc mówić – chcę sprzedać dom, a zaczęłam powtarzać; jestem gotowa na zmiany w moim życiu itd…

Gdy dotarłam do sedna problemu, uwolniłam emocje, lęki, które mnie blokowały, a z których nawet nie zdawałam sobie sprawy. Zaakceptowałam je i stało się. Dom sprzedany.

Jak widzisz, aby zbudować poprawną dla siebie, afirmację musisz poznać swoje emocje, wyrazić je i pozbyć się lęku. To strach przed posiadaniem czegoś, przed spełnieniem, przed realizacją celu nie pozwala Ci budować Twoje wymarzone życie. Ludzie nie boją się porażek, ludzie boją się sukcesu, – bo co będzie, jak się uda?

W kolejnym artykule podam Ci kilka metod na powtarzanie afirmacji.

Polecane artykuły