2. Twoje nawyki kształtują twoją codzienność – e-book

Mam nadzieję, że wykonałeś to ćwiczenie, ponieważ to doświadczenie pomoże ci zrozumieć, jak bardzo ważne jest to, o czym będę mówić w kolejnym artykule. Będziemy do tego ćwiczenia niejednokrotnie powracać.

Pamiętam, jak ja tworzyłam taką tabelę pierwszy raz. Ponieważ moja praca była wówczas, podobnie jak obecnie, pracą głównie siedzącą, doszłam do wniosku, że muszę zacząć się ruszać. W momencie gdy uzupełniałam kolumnę „przeciw”, dotyczącą tego, czego pozbawię siebie, idąc biegać, potakiwałam głową: o tak – mówiłam do siebie – przecież ta godzina przyda mi się, żeby nauczyć się czegoś nowego, poczytać lub po prostu poleżeć i pogadać z koleżanką przez telefon. Zabawne było to, że gdy pisałam, dlaczego warto zacząć się ruszać, również kiwałam głową i przyznawałam sobie rację. Jędrne ciało i głębszy oddech niemalże od razu mnie przekonywały i mobilizowały do działania. A jednak nie, jakoś nie mogłam podjąć działania i znowu wymyślałam przeróżne wymówki, aby odpowiedzieć sobie na pytanie: dlaczego nie dziś?

No cóż błędne koło, którego – wydawało się – nic nie jest w stanie przerwać.

A to jest właśnie ten powód, przez który tak trudno wprowadzić zmiany. Brakuje jasnej deklaracji, świadomości tego, co jest dla ciebie najważniejsze w tej chwili. Brak ustalenia własnych priorytetów i wartości. Niby wydaje się, że organizacja czasu jest dla ciebie bardzo ważna, ale jednocześnie nie chcesz stracić swojej spontaniczności. Marzysz, aby mieć lepsze wyniki w sporcie, ale siedzenie w klubie też jest przyjemne.

To tak jak u mnie. Chciałam biegać, ale dopóki czułam się atrakcyjna, uważałam, że nie jest to takie pilne. Czułam się młoda, seksowana i uważałam, że tak będzie jeszcze długo. Bieganie może poczekać. No i się przeliczyłam. Pewnego dnia popatrzyłam na siebie i nie wierzyłam własnym oczom, to był szok. Okazało się, że moje ciało traci na jędrności. I wtedy pomyślałam: o kurczę, mnie to też dotyczy? Ja też się starzeję, u mnie też zanika kolagen?

Zauważyłam, zobaczyłam, doświadczyłam i nie mogłam przecierpieć. Drastyczne zmiany, nie mam mowy, nie mogę sobie na to pozwolić. W tej jednej chwili przed moimi oczami ukazał się obraz kobiety, którą widziałam kiedyś na plaży – i do dziś jest to moje antidotum na niemoc, która czasem mnie dosięga.

Zapewne domyślasz się, co zrobiłam.

Zapragnęłam jak najszybciej opóźnić ten proces. Musiałam coś zrobić, coś realnego, namacalnego, coś, co przyniesie mi satysfakcję. I wówczas powiedziałam: dość siedzenia na tyłku, on też musi być w formie. Założyłam dres i poszłam biegać.

Ale o co tu chodzi? Dlaczego tak trudno wprowadzić nowy nawyk?

Chodzi o skalę niezadowolenia. O ten moment, w którym nie możesz już dłużej znieść sytuacji, w jakiej się znalazłeś. O to, że niesłużący nawyk tak daje ci w kość, że czujesz się jak w jakimś zamkniętym pudełku. I jedyne, czego pragniesz, to się z niego wydostać. O tę tabelę, którą wykonałeś.

Ps.

Zapoznaj się również z warsztatami w formie e-booków, które dla Ciebie przygotowałam w celu poprawy codzienności, nabrania pewności siebie i skuteczniejszego działania.

Książka “Miłość odmieniana przez przypadki” na wyciągnięcie ręki. Dostępna w renomowanych księgarniach internetowych.

Jesteś singielką? Chcesz coś zmienić? Nie wiesz od czego zacząć?

Zamów książkę – efektywny kurs kobiet – “Singielka. Od równowagi emocjonalnej do miłości”,  która jest gotowym narzędziem czekającym na kobiety takie jak Ty. Historie prawdziwe, kształtująca wiedza merytoryczna i łatwe oraz proste do wykonania ćwiczenia dają szansę  na nową jakość życia.

Już wkrótce ukażą się kolejne pozycje wydawnicze autorki, zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku. 

Pozdrawiam ciepło. 

Wioletta K. 

Trener Integracji Personalnej

Recommended Posts